16
Journal of Clinical Healthcare 2/2016
na uniknięcie dalszych urazów). W przypadku, gdy
ratownik nie jest w stanie podejść do rannego, udziela
mu jasnych instrukcji co do lokalizacji takich miejsc.
[12] W takim przypadku istotą działań ratowniczych
na polu walki w tej fazie jest zbadanie żołnierza na
odległość (np. za pomocą obserwacji z
wykorzystaniem lunety) oraz wydawanie mu instrukcji
dotyczących samopomocy obejmującej wszystkie
działania podejmowane przez poszkodowanego
celem udzielenia pomocy samemu sobie (w granicach
możliwości). Ten rodzaj pomocy nazywany jest
medycyną zza zasłony
. [10] Badanie obejmuje tu
obserwację z odległości trzech elementów trójkąta
pediatrycznego, dostosowanego do warunków
środowiska taktycznego (stanu świadomości poprzez
obserwację ruchów rannego i położenia jego ciała,
skóry poprzez obserwację widocznej krwi oraz
oddechu za pomocą obserwacji unoszenia się
kamizelki kuloodpornej). Jeśli ranny oddycha <10 lub
>30 razy w ciągu minuty, ponadto ma poszerzone
żyły szyjne, ratownik podejrzewa wystąpienie odmy
prężnej. [10] Instrukcje dotyczące samopomocy
wydawane są np. przez radio. Wykonanie przez
żołnierza samopomocy możliwe jest dzięki sprzętowi
w jaki jest zaopatrzony. Na podstawie wytycznych
TCCC pracowano Amerykański IFAK (Individual First
Aid Kit –
Indywidualny Zestaw Pierwszej Pomocy
) i
analogiczny do niego Polski IPMed (
Indywidualny
Pakiet Medyczny
). Wyposażenie ich zostało
opracowane tak, by zabezpieczyć trzy główne
przyczyny potencjalnie możliwych do uniknięcia
zgonów. Pakiet został zaprojektowany tak, by każdy
żołnierz był w stanie samodzielnie użyć wszystkich
dostępnych mu materiałów. Umożliwiają mu to
organizowane treningi, dzięki którym nabywa on tzw.
„
pamięć mięśniową
”. [13,14,15]
W przypadku, gdy sytuacja taktyczna pozwala
ratownikowi na podejście do poszkodowanego a
ranny nie jest w stanie sam się ukryć, pomaga mu w
tym ratownik taktyczny. Ponadto, jeśli poszkodowany
nie jest w stanie udzielić sobie pomocy, zadanie to
wykonuje ratownik (o ile pozwoli mu na to sytuacja
taktyczna). Skupia się on wyłącznie na zlokalizowaniu
i zatamowaniu za pomocą stazy taktycznej
masywnych krwotoków z kończyn. W fazie CUF nie
przystępuje się do próby udrażniania dróg
oddechowych. [9,12,13]
Dla fazy CUF, w której zachodzi konieczność
zachowania dyscypliny świetlnej (lub w przypadku,
gdy nie jest ona wymagana i ratownik taktyczny może
podejść do poszkodowanego) dedykowany jest
protokół badania urazowego TPA (Tactical Patient
Assessment –
Taktyczna Ocena Poszkodowanego
)
obejmujący jedynie podstawową ocenę CBA.
Priorytetem tego badania jest wykrycie źródła
krwotoku z kończyn. Używa się w tym celu tzw.
„techniki na grabie”. Badanie wykonuje się przez
mundur. Polega ono na obmacywaniu kończyn
rannego ręką ze zgiętymi palcami, które z łatwością
„wpadną” do ran (głównie postrzałowych). Najpierw
ocenia się kończyny dolne (zaczynając od pachwin,
części wewnętrznej, przedniej, bocznej i tylnej) a
następnie kończyny górne (od pach, części
wewnętrznej, przedniej, bocznej i tylnej). Następną
podejmowaną czynnością jest sprawdzenie oddechu
(głównie pod kątem wystąpienia odmy prężnej).
Ocenia się klatkę piersiową zarówno z przodu jak i z
tyłu (przewraca się rannego na bok). Następnie
ocenia się drożność dróg oddechowych. Istotnym
elementem tego badania jest rozbrojenie wszystkich
poszkodowanych, zwłaszcza tych z zaburzeniami
świadomości. Technika „na grabie” może być
wykorzystywana także w fazie CUF bez konieczności
zachowania dyscypliny świetlnej w przypadku gdy
ratownik taktyczny ma trudności w zlokalizowaniu
źródła krwotoku np. z powodu ciemności lub
umundurowania rannego. [11] Momentem kończącym
postępowanie ratownika taktycznego z pacjentem
urazowym w fazie CUF jest przeniesienie go poza
obszar wymiany ognia. [9,12,13]
Drugą fazą postępowania z pacjentem urazowym
jest
Faza Taktycznej Pomocy Polowej
(Tactical Field
Care – w skrócie TFC). [12] W fazie tej ani ratownik
taktyczny ani ranny nie przebywają pod
bezpośrednim ostrzałem, zatem ratownik może
skupić się jedynie na udzielaniu pomocy medycznej.
Przed przystąpieniem do jakichkolwiek czynności
ratownik taktyczny musi otrzymać od dowódcy
informację o tym, że jest bezpiecznie. Należy jednak
pamiętać, iż w każdej chwili zagrożenie może wrócić i
nastąpi przejście z powrotem do fazy CUF (a co za
tym idzie zmienią się priorytety działania). Na etapie
TFC ratownik taktyczny wykonuje pełne taktyczne
badanie urazowe – tzw. rozszerzone. Przeprowadza
się je zgodnie z protokołem MARCHE, który
dedykowany jest właśnie dla fazy TFC. Nazwa
stanowi skrót powstały z połączenia pierwszych liter
poszczególnych czynności (w j. angielskim) w
kolejności, w jakiej są wykonywane. [14] Badanie to
uwzględnia epidemiologię możliwych do uniknięcia
zgonów na polu walki, dlatego znacznie różni się od
schematu badania urazowego w ratownictwie
cywilnym. Przed przystąpieniem do badania
konieczne jest rozbrojenie wszystkich rannych,